*RANO*
Wstałam około 9 i poszłam się ubrać.
Po 30 minutach wyszłam z łazienki ubrana a to <------
Po 30 minutach wyszłam z łazienki ubrana a to <------
Zjadłam szybkie śniadanie i poszłam do swojego pokoju. Właśnie siedziałam na łóżku gdy wparowała Vanessa z gazetą
V: Patrz co jest na pierwszej stronie!
J: O kurwa! To nie możliwe!
Na okładce był Zayn, który całował się z PERRIE EDWARDS!
Zaczęłam płakać.
V: Hej młoda nie płacz. Jeżeli on się z nią lizał to znaczy, że on nie jest ciebie wart.
PUKPUK
V: Prosze!
Z: Cześć Vanessa. Hej misiek.
Chciał mnie pocałować, ale odwróciłam twarz i trafił w policzek.
Z: Co jest?
J: Co ta jest? - wskazałam na gazete.
Z: Japierdole, Acacia to nie tak jak myślisz!
J: A jak? Zdradziłeś mnie!
Z: Byłem pijany!
J: Nie obchodzi mnie to! Z nami koniec! Wynoś się stąd!
Z: Ale...
J: Nie ma żadnego ale! Poprostu wyjdź.
Wyszedł. Zaczęłam jeszcze bardziej płakać.
PUKPUK
V: Prosze!
Iz: Hej. Co się stało?
J: Zayn mnie zdradził.
Iz: O jej współczuje ci
<przytuliła mnie *_*>
Iz: Co powiecie na impreze?
J: Nie mam ochoty.
Iz: Oj dawaj.
V: Izzy kiedy indziej.
Iz: No ok.
Izzy wyszła z pokoju, a my zostałyśmy.
V: Ja też nie jestem z Louisem.
J: Dlaczego?
V: Nie pasowaliśmy do siebie.
J:Aaa...
V: Idziemy na zakupy?
J: Ty wiesz czym mi poprawić humor :D
*W CENTRUM*
V: Na co idziemy najpierw?
J: Na lody.
V: Ok. Jakie chcesz?
J: Truskawkowe.
V: Ok. 2 lody truskawkowe prosze.
V: Masz.
J: Thx :D
J: Idziemy kupić ciuchy?
V: Jasne, że tak! :)
Vanessa wybrała sobie to :
to
i to
a ja :
to
i to
.
i to
V: Patrz jaki ładny.
Wskazała na niczego sobie chłopaka, który szedł w naszą strone. 
Ch: Cześć Acacia :D
J: O cześć Luke! Jak ja cie dawno nie widziałam.
Luke to mój kolega. Kiedyś razem pracowaliśmy.
L: Ja ciebie też.
J: Luke poznaj mają siostre Vanesse, Vanessa poznaj Luke'a.
V: Miło mi cię poznać.
L: Mi również.
.Poszłam do łazienki, ubrałam się, pomalowałam i uczesałam. I byłam gotowa do wyjścia.
i tą :
, a Rose tą:
. Gdy wyszłam z łazienki Zayn'a nie było. Poszłam do kuchni. Byli tam wszyscy.

