V: Widziałam cie z jakąś dziewczyną i 2 dziewczynami w centrum.
J: Jak się wytłumaczysz?
T: Tak to moja dziewczyna Amanda.
J: A tamte 2 dziewczyny?
T: To jej córki Izzy i Annie. Dziś przyjdą na kolacje.
V: Aha. A co z chłopakami?
T: Też będą.
J: A ta cała Amanda wie, że masz córki i 5 wariatów w domu?
T: Wie. Izzy i Annie się nawet ucieszyły.
V: Tylko tkną Louis'a i Zayn'a. To nwm co im zrobimy.
T: To wy ten teges z nimi?
J: Tak jesteśmy z nimi!
T: Super. One będą za pół godziny ide wszystko przygotować, a wy ubierzcie się ładnie.
V: A co na kolacje?
J: Ja chce coś nie tuczącego.
T: Ok. Będą sałatki
V: Fajnie.
T: Ok ide. Tylko nie przesadźcie z makijażem.
J: Może.
*CHWILE PÓŹNIEJ*
V: Przesadzamy?
J: Niee. Szczerze to nawet chce je poznać.
V: No ja też. Co ubierasz?
J: Nwm a ty?
V: Też. Moge coś pożyczyć od ciebie?
J: Jasne!:)
V: Moge to?

J: Jasne, że tak! Ja chyba ubiore to

V: Fajne! A makijaż?
J: Lekki. Ta cała Amanda może jest fajna.;p
V: No może. Ale jak się tu wprowadzi?
J: To nwm.
PukPuk
Z: Hej. A wy co?Gdzieś idziecie?
J: Nie, ale nowa dziewczyna taty z córkami przychodzi.
Z: Aha. A ładna?
V: Taka sobie.
Z: A jej córki?
J: Bliźniaczki.
Z: Uuu..
Ubrałam się i po 20 minutach wyszłam z łazienki.
DingDong
"O nie to one" - pomyślałam
T: Acacia! Vanessa! Chłopaki! Chodźcie na dół!
J: Ok!
PukPuk
Z: Hej. A wy co?Gdzieś idziecie?
J: Nie, ale nowa dziewczyna taty z córkami przychodzi.
Z: Aha. A ładna?
V: Taka sobie.
Z: A jej córki?
J: Bliźniaczki.
Z: Uuu..
Ubrałam się i po 20 minutach wyszłam z łazienki.
DingDong
"O nie to one" - pomyślałam
T: Acacia! Vanessa! Chłopaki! Chodźcie na dół!
J: Ok!
*CHWILE PÓŹNIEJ*
| Annie po lewej, Izyy po prawej |
T: No to tak. To jest Amanda
, a to Izzy i Annie. A to moje córki Acacia i Vanessa i chłopaki z zespołu Zayn, Louis, Liam, Harry i Niall.
AM: Miło nam was poznać.
V: Nam również.
Z: Skarbuś zaraz przyjde.
J: Ok.
Pocałował mnie i gdzieś poszedł.
T: To co siadamy do stołu.
Z: Ok jestem. Prosze to dla ciebie skarbie.
Naszyjnik
IZ: Jakie to słodkie.
AN: Poważnie.
V: Acacia ty szczęściaro.
AM: Zaraz ja ciebie Acacia z kąś kojarze.
J: Może z różnych pokazów?
AM: Tak. Ty jesteś modelką?
J: Tak.
IZ: Ja też chce być modelką.
V: Serio?
AN: A ja fotomodelką.
V: Ja jestem fotomodelką.
IZ: Wy to macie życie :)
J: Życie? Hahaha. Niby modelki, ale nie możemy nic przytyć.
AM: Oj tam.
N: Ile macie lat?
IZ: 16.
V: Jesteście starsze ode mnie?
AN: To ile ty masz lat?
V: 15.
__________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
No i jest rozdział 3!!!
Bravo oby tak dalej :)
OdpowiedzUsuń